niedziela, 27 października 2013

Weekend



Hey Hey :)
Ten weekend był mega ciepły. Za oknem można było dostrzec ludzi spacerujących na krótki rękaw. Zazdroszczę im. Ja całe dwa dni spędziłam w łóżku. Zazwyczaj nie choruję na coś takiego jak przeziębienie więc nie jestem przyzwyczajona, jeśli można tak to w ogóle określić. Temperatura wahająca się między 38 a 39 stopni to bardzo duża odmiana dla osoby której normalna temperatura ciała mało kiedy nawet osiąga 36 stopni. Także nawet nie działają na mnie lekarstwa, gorączka nie spada, kaszel nie utrzymuje a bolące gardło nie odpuszcza. A tu jednak trzeba się jeszcze uczyć bo czekają 3 sprawdziany i kartkówka. Ale to tylko 4 dni więc jakoś wytrzymam. Później 4 dni wolnego więc myślę, że dojdę do siebie ;)


poniedziałek, 21 października 2013

Dlaczego to boli? Dlaczego to ciągle jeszcze tak boli? Minęło już tyle czasu... powinnam się już przyzwyczaić, że jego nie ma. Powinnam się od niego odzwyczaić. Powinno mi go już nie brakować. Normalnym powinno być, że nie ma go obok. Że nie odbierze telefonu. Że nawet na sms'a nie odpisze. A mimo to wciąż czuję tę pustkę. Ten brak. Brak kogoś bliskiego. Dlaczego "przyjaciele" odchodzą? Stają się obcy. Jak gdyby nigdy nic. Jak gdyby nigdy nic się nie wydarzyło. Stają się obojętni. A przecież tyle nas łączyło. Tak wiele rozmów, spędzonych chwil... Teraz nie ma nic. Zostałam na lodzie. Zostałam z niczym. Tylko dlaczego moje myśli jeszcze krążą wokół niego? Dlaczego boli każde spojrzenie? Każde minięcie na ulicy? Każdy brak choćby zwykłego "cześć"? W głowie roi się milion myśli na minutę. Milion sytuacji które nigdy się nie zdarzą. I to dziwne uczucie w środku. I wiesz że nadal mimo wszystko mogło by być jak dawniej. Wystarczyło by jedno słowo. Jakaś zmiana. Brakuje mi tego co było kiedyś.
Tak wiele to dla mnie znaczyło...



poniedziałek, 14 października 2013

Postman

Dzisiaj zostałam bardzo mile zaskoczona tym co zostawił dla mnie listonosz. A była to pocztówka z Indii! Bardzo się cieszę, jest śliczna :) Jeżeli niektórych z Was dziwi dlaczego aż z Indii to odpowiedź jest bardzo prosta - postcrossing. Jeżeli ktoś z Was jeszcze nie wie, w co wątpię bo jest to bardzo rozpowszechnione już, jest to portal dzięki któremu ludzie z całego świata wysyłają do siebie pocztówki. Jest tam ok 214 krajów. Jest to moim zdaniem ciekawe doświadczenie. Moja pierwsza kartka trafiła do Rosji. Mogłam się wykazać w praktyce moją znajomością języka rosyjskiego po tylu latach nauki ^^.
A tak wygląda pocztówka, którą dostałam dzisiaj :D











poniedziałek, 23 września 2013

Tells a friend

 Dzisiaj post o bardzo ważnej, myślę że dla wszystkich, tematyce.


Około 2,5 miliarda ludzi na całym świecie, nie ma dostępu do urządzeń sanitarnych - to aż 37% globalnej populacji. Z braku odpowiedniej higieny umiera dziennie ok 2000 dzieci poniżej 5 roku życia. Domestos przyłączył się do akcji UNICEF w celu poprawy dostępu do podstawowych urządzeń sanitarnych dla setek tysięcy ludzi na obszarach, które najbardziej tego potrzebują. Więcej o akcji możecie przeczytać na www.domestos.pl/dlaUNICEF


Wszystko jest bardzo trudne do zrealizowania jednakże każdy z nas może pomóc. Nawet nasze drobne działania mogą mieć duże znaczenie w dążeniu do zapewnienia tych godnych warunków wszystkim potrzebującym.
Możesz pomóc przez:
- zakup specjalnie oznaczonych butelek Domestos
- Udostępnienie tego spotu partnerstwa "Poleć Znajomemu"
- Poinformowanie Twojej rodziny i przyjaciół o programie oraz korzyściach jakie może on przynieść dla rodzin na całym świecie


Pomagajmy razem :)

sobota, 14 września 2013

Autumn must have

Na początek piosenki towarzyszące mi podczas pisania niech towarzyszą i Wam podczas czytania :)
Sylwia Grzeszczak - Pożyczony
Dawid Podsiadło - Trójkąty i kwadraty
Są to akurat dwie piosenki usłyszane gdzieś w radio i nie chcące mi wyjść z głowy :)

Temat na dzisiejszy post przyszedł mi do głowy oglądając TV. Wiem, że sporo jest ich na innych blogach ale postanowiłam, ze jednak dodam go tutaj. Na zdjęciach są przedstawione tylko przykłady a wszystkie one pochodzą z grafiki Google. Tak więc zaczynając:

1. Workery
    
Nadal jednak nie mogę się zdecydować które chcę, czy beżowe co byłoby dla mnie nowością czy jednak postawić na klasykę czyli czarne...



2. Parka 
    "Choruję" na nią już od bardzo długiego czasu więc może tej jesieni się uda znaleźć tę idealną? Kto wie...



3. Na jesień oraz zimę najlepsze są ciepłe swetry. Ja osobiście zakochałam się w kolorze czerwonego wina, bordowym, burgundowym.




4. Beanie.
   
Mam ją już w swojej kolekcji ale te z napisami skradły moje serce więc chcę i w taką zainwestować




Co sądzicie o tych propozycjach? Hot or not? Jakie są wasze 'must have' na jesień 2013?


sobota, 7 września 2013

hmm szkolnie?

Heei.
Dawno mnie tu nie było to fakt ale teraz to już wynika tylko i wyłącznie z braku czasu. Jak wiecie lub nie jestem już w klasie maturalnej i u nas na pierwszych lekcjach nie było "nudnego czytania" czy innych rzeczy lecz prawie każdy przedmiot rozpoczynało zdanie "W przyszłym tygodniu umówimy się na fakultety". Niestety. No ale taka kolej rzeczy i nikt tego nie zmieni. Dzisiaj jeszcze tak trochę szkolnie, powyżej możecie zobaczyć cześć moich przyborów czy zeszytów. Pewnie niektórych zdziwi godzina o której dodaję posta ale powiem Wam szczerze, że ja już dzisiaj nawet zdążyłam wszystkie lekcje odrobić. Tak to jest gdy człowiek przestawi się na "czas szkolny" i nawet w sobotę nie może spać od 6 rano więc ja do długim wylegiwaniu się w łóżku od 7 już na nogach. Ale chciałam to wszystko zrobić jeszcze dziś od rana bo po południu czeka mnie kolejna 18. Haha ta się złożyły, że są co dwa tygodnie więc następna już 20 września ;) A wracając do tematu posta opowiadajcie jak Wam minął pierwszy tydzień szkoły. Czy już tak jak mi czy dopiero zaczynacie nową szkołę? Czekam na Wasze komentarze o szkole :)

sobota, 24 sierpnia 2013

Party time !

Cześć :)
Dzisiaj mam dla Was krótki post o moim stroju dnia. Zaraz muszę wychodzić z domu więc dodam tylko zdjęcia.
OOTD:
Sukienka - House

Pasek - Mohito
Przepraszam, że znów kamerkowe zdjęcia i nie dokładnie widać ale mam problem z aparatem.
Ja już uciekam na 18 do koleżanki a Wy jakie macie plany na dzisiaj? Wszystkim życzę miłego sobotniego wieczoru. Paaa :)
~Sweetunlucky

piątek, 23 sierpnia 2013

O sobie...

Hej hej :)
Właśnie jestem po przeczytaniu dwóch świetnych postów dwóch cudownych dziewczyn no a przede wszystkim cudownych blogerek :) Słowa, które one kierowały dały mi nieco do myślenia. Pierwszą myślą było, żeby się zaraz z Wami tym podzielić. Każda z nas ma inny charakter. Jedne są silne i pewne siebie a drugie ciche i skryte w sobie. Jedne wrażliwe i biorą wszystko do serca od razu a po innych "spływa jak po kaczce". Jedne mają wiele kompleksów dotyczących ciała a drugie kochają je takim jakim jest i są z niego zadowolone, chwalą się nim. Na świecie wszędzie istnieją przeciwieństwa jednak gdzieś znajdziemy osoby podobne do nas, z podobnymi problemami, kompleksami czy podobnymi charakterami. Ja wiem jak ciężko jest ludziom z trudnymi charakterami. Jestem nerwowa i łatwo wpadam w gniew, czasem jestem szczera aż do bólu, wredna, pyskata i złośliwa. Ja to wszystko wiem, inni nie muszą mi o tym mówić lecz bardzo ciężko jest się zmienić. Staram się opanowywać lecz to nie takie łatwe jakby się mogło wydawać np. policz do 10 czy weź głęboki oddech. Mówią "olej to" a ja wszystko bardzo szczegółowo rozpamiętuję, każdą sytuację, każde słowo. Smutek, żal, gniew to wszystko objawia się bólem brzucha, bezsennymi nocami, płaczem, biciem o ściany a czasem czymś o czym nie chcę publicznie wspominać. Lubię kiedy nie tylko leją się łzy ale i krew. Właściwie słowo "lubię" może nie zbyt tu pasuje ale w takich chwilach jest inaczej, na chwilę lepiej. Potrafię nie tylko zadręczać się swoimi myślami na temat tego co zrobiłam ale również jak wyglądam. Nie wiem czy będę kiedykolwiek w stanie polubić siebie, swoje ciało. Jestem typem "zosi samosi" chcę wszystko sama, nie chcę być od nikogo zależna, nie chcę niczyjej pomocy mimo, że wiem że czasem bym jej potrzebowała. Ja chcę grać silną, taką która daje sobie ze wszystkim radę, nie chcę pokazać, że coś jest nie tak. Zazwyczaj odpowiadam po prostu, że "jest okey" ale wcale tak nie jest. Nie chcę nikomu opowiadać o tym co myślę, nie chcę nikogo zadręczać swoimi problemami. Czasem to robię a później żałuję no cóż... Taka jestem i nie potrafię się zmienić. Mogłabym tu jeszcze wiele pisać i pisać ale i tak już dużo o sobie powiedziałam, otworzyłam się przed Wami jak nigdy. Jeżeli którakolwiek z Was dotrwała do końca to gratuluję a za razem bardzo się cieszę, że komuś chce się czytać moje wywody :)
W komentarzach opowiedzcie też coś o sobie, będzie mi miło :)
~Sweetunlucky

środa, 14 sierpnia 2013

W pośpiechu...

Cześć :)
Dzisiaj taki post pisany na szybko z racji tego, że wczoraj cały dzień nie było mnie w domu a już jutro wcześnie rano wyjeżdżam nad morze. Łii ^^ Wracam dopiero w niedzielę więc po weekendzie planuję jakąś relację, co Wy na to? A teraz jeszcze biegam po całym domu za różnymi rzeczami bo jestem w trakcie pakowania. Godzinę temu wróciłam od fryzjera. Zachciało mi się włosy przyciemnić jeszcze przez wyjazdem. Kolor nie jest tak bardzo innym od mojego ale jednak jest różnica w wyglądzie i zdecydowanie jestem na TAK. Ten bardziej mi się podoba. Chciałabym żeby został ze mną jak najdłużej. A moje włosy teraz tak cudnie pachną, że można by ciągle je wąchać. Dzisiaj zostawiam tylko kamerkowe serduszko oczywiście dla Was a ja uciekam dalej się pakować. Paaa :* :* :*

~Sweetunlucky

niedziela, 11 sierpnia 2013

New in.


Hey! <3
Dzisiaj mam dla Was kilka moich nowości, które udało mi się zdobyć w ostatnim czasie. Na wieszaku czy garderobie na kółkach jak kto woli znalazły miejsce nawet moje słuchawki więc jak widać taki gadżet jest bardzo poręczny w pokoju. Teraz przedstawię krótko skąd większość tych rzeczy pochodzi:


1. Marynarka - Sinsay
2. Koszula - Butik
3. Bluzka z koronką w serduszka - Mohito
4. Bluzka z baskinką - Sinsay
5. Koronkowa sukienka - Mohito (mam do niej jeszcze pasek z Mohito lecz nie załapał się na zdjęciu)
6. Czarna bluzka bez rękawów wiązana na dole
7. Krótki top
8. Czarne balerinki z lakierowanym przodem
9. Czarne buty z dżetami
10. Morskie espadryle (na zdjęciu wyglądają na turkus jednak w rzeczywistości są dużo ciemniejsze)
11. Czarna listonoszka
12. Białe słuchawki - Allegro


Trochę się tego na zbierało. Na osobie prezentują się lepiej niż na zdjęciach. Przynajmniej mi tak się wydaje. Jak widać przeważa kolor czarny ponieważ u mnie miłość do tego koloru nie ustępuje i chyba już nigdy nie ustąpi. :)

~Sweetunlucky

sobota, 10 sierpnia 2013

Now

Hei hei hei :)
Dzisiaj od rana cały czas pada. Jako, że zbytnio nie ma nic ciekawego już w domu do roboty, ponieważ przemeblowywanie jako takie mojego pokoju skończyłam wczoraj więc dzisiaj trochę poleniuchuje :) W planach mamy z Młodą obejrzeć u mnie film. Wybrałam Now is Good z racji tego, że słyszałam same pochlebne i bardzo dobre opinie na temat tego filmu. Jeżeli będziecie chciały i wyrazicie ochotę to z chęcią Wam nieco go zrecenzujemy i wypowiemy się co my o nim sądzimy.



A może już go widziałyście? Co o nim sądzicie? Może także macie w planach go zobaczyć? Czekam na Wasze opinie i komentarze. =*

czwartek, 8 sierpnia 2013

Znajomości ;)

Chyba siostra i Wy wszystkie zgodzicie się ze mną, że czasem przypadkowo poznani ludzie są najlepsi, najciekawsi, najbardziej uśmiechnięci i nam przyjaźni ;) Miałam przyjemność poznać ostatnio dwóch bardzo sympatycznych młodych mężczyzn, którzy sprzedawali książki. Nie dosyć, że dogadałam się z nimi tak, że nawet ja się tego nie spodziewałam, to jeszcze bardzo chętnie do nich wracam każdego wtorku i piątku :) W pewnym momencie wywiązała się między mną, a siostrą dyskusja, że zbankrutuję z tego zamiłowania do nich :) No może coś w tym jest ;) A Wy, macie takie osoby, które poznaliście przypadkiem i bardzo je lubicie? ;) 





~Młoda ;)

wtorek, 30 lipca 2013

Rolki ;3

W związku z idealną pogodą dla uprawiania tego, jakże przyjemnego sportu nie mogłyśmy się powstrzymać, by nie wybrać się na przejażdżkę. Było sporo śmiechu i machania do obcych ludzi. Nie obyło się bez drobnych wypadków, skutkiem czego było lądowanie w rowie i obity nadgarstek ;)
A tu macie odrobinę naszej radości:





"Życie jest cudem" ;3



Kubuś ♥

wtorek, 23 lipca 2013

Odświeżenie

Do każdego w życiu przychodzi taki moment kiedy chciałby coś zmienić w swoim otoczeniu. Kolor zielony uspokaja a rośliny wnoszą do wnętrza domu radość. Tak więc w moim pokoju znalazły się trzy nowe roślinki: banan, lithops "żywy kamień" oraz Crassula muscosa.




Na lato takie odświeżenie przydałoby się także ubraniom zalegającym w szafie a już nie używanym z różnych powodów. Aby tchnąć w nie drugie życie istnieją minimum dwa sposoby, ja korzystam z obu :)
Pierwszym jest przerabianie ich. W moim przypadku było to skrócenie nogawek spodni z długich na krótkie:



Natomiast drogim sposobem jest Internet. Całkiem niedawno odkryłam stronę vinted.pl Można tam sprzedawać lub wymieniać się z innymi dziewczynami swoimi ubraniami, biżuterią, dodatkami, torebkami a nawet kosmetykami. A oto moje perełki, które znalazłam na vinted:


~Sweetunlucky

P.S. wyjeżdżam więc nie wiem kiedy będę mogła dodać następny post. Mam nadzieję, że już w weekend :)

niedziela, 21 lipca 2013

Inaczej.

Zdecydowanie wolę świat wirtualny... Czytając książki bądź inne blogi, uruchamiam wyobraźnię i jej oczami wkraczam do świata wyimaginowanych bohaterów. Czasem widzę to tak, jakbym stała obok i tylko się przyglądała, a czasem przeżywam wszystko razem z nimi. Wspólnie się cieszymy, ale i płaczemy. Gdy już zasiądę do takiej lektury, ciężko jest mi się oderwać. Ale gdy już wracam to nachodzi mnie często jedna myśl. Mimo, iż ich problemy równają się naszym, codziennym, to zdecydowanie bardziej chciałabym żyć w ich świecie. Tam zawsze znajdzie się osoba, która doskonale nas rozumie, taka, która niezależnie od sytuacji, potrafi nam pomóc. Tam też, są najpiękniejsze miłości. Wystarczy tylko spojrzeć na daną osobę i już wiadomo, że to jest ten/ta, na którą czekaliśmy całe życie... Wystarczy jedno spotkanie i już jesteśmy parą... Nie ma żadnych przeszkód w miłości, a jeśli jakieś się zdarzają, to prędzej niż później znajduje się ich rozwiązanie... Dobro jest wynagradzane, a zło karane.  Główny bohater zawsze wychodzi na prostą, a jego największy wróg ma ogromne problemy... Tak... Tam zdecydowanie jest lepiej... 
~Młoda

piątek, 19 lipca 2013

DIY

Heejoo :D
Dzisiaj mam dla Was post DIY. W bardzo łatwy sposób ozdobiłam zwykłą torbę ekologiczną na zakupy. Wybór padł na modny wzór KEEP CALM. A oto etapy pracy:

1. Przygotowanie:

2. Szkic

3. Efekt końcowy



I jak Wam się podoba? Mój wybór padł na shopping tak tematycznie. Planuję wykonać jeszcze jedną. Może macie jakiś ciekawy pomysł? Chętnie wykorzystam :)
~Sweetunlucky

środa, 17 lipca 2013

Trip .

W niedzielę wybrałam się na wycieczkę do Częstochowy. Kiedy wszędzie padało tam cały dzień było ładnie i ciepło bo świeciło słońce. Pielgrzymów i zwiedzających były tysiące, co da się zauważyć na zdjęciu choć nie wszystkich rzecz jasna udało mi się na jednym objąć. Był straszny tłok i ścisk w niektórych miejscach. Nie rozumiem po co Ci ludzie się tak pchali zamiast zachowywać się w sposób normalny i przede wszystkim kulturalny. No ale mimo wszystko wypad był udany. Spośród wielu zdjęć wybrałam kilka, mam nadzieję ciekawych :)







A to już w drodze powrotnej - Jeziorsko :)

~Sweetunlucky


poniedziałek, 15 lipca 2013

Od poniedziałku zaczynam pracę. Modlę się, by w niej chociaż na chwilę przestać myśleć o tym wszystkim złym co się dzieje wokół. No i przy okazji można coś zarobić zważywszy na fakt, iż planuję kupno nowego telefonu, rolek, jakichś ubrań, książek. Zwłaszcza tego ostatniego, gdyż mój zasób wakacyjnych lektur jest już prawie pusty. Wracam do starych, ulubionych dzieł takich jak:
- "Harry Potter i "Kamień Filozoficzny", "Komnata Tajemnic", "Więzień Azkabanu", "Czara Ognia", "Zakon Feniksa", "Książę Półkrwi", "Insygnia Śmierci" - J.K Rowling
- "Alchemik", "Jedenaście minut", "Piąta góra" - Paulo Coleho 
- "Poker z rekinem", "Manicure dla nieboszczyka" - Daria Doncowa 
- "Krok do szczęścia", "Alibi na szczęście" - Anna Ficner-Ogonowska 
A z nowości czekam na 3 część z serii książek Anny Ficner-Ogonowskiej "Zgoda na szczęście" ;) w mojej ulubionej pobliskiej bibliotece, w której najczęściej zdaję się na p. Anię :) i jeszcze nigdy nie żałowałam :) 

A Wy macie jakieś swoje ulubione książki ? Jeśli tak to podawajcie tytuły i autorów na pewno skorzystam z waszych propozycji ;) 

~Młoda :) 

sobota, 13 lipca 2013

Final sale

Letnie wyprzedaże trwają już od pewnego czasu. Pierwsza tura... Druga tura... W końcu trzecia i ostatnia tura - final sale. Dzisiaj miałam okazję trochę się rozejrzeć po sklepach - sprawdzić co zostało jeszcze z przecen a co jest już w sklepach z nowych jesiennych kolekcji. Jak to na sobotę przystało ruch był duży a ludzi masa. W całym centrum handlowym, w każdych witrynach sklepowych duże tabliczki z napisem "SALE". W niektórych niestety tych "wielkich przecen" nie było widać. Jednak dało się znaleźć coś co odpowiadało każdemu w dodatku za niewielkie pieniądze - czyli udane szperanie na wyprzedażach ;)
A oto co mi udało się kupić:
1. Koszulka z New Yorker




2. Trampki I <3 U